Projekt wagi ciężkiej

W zeszłym roku w starej stodole u dziadka mojego męża wyszukałam trochę staroci, między innymi żelazko na węgiel. Było totalnie zardzewiałe – zaradziły temu kąpiele w wodzie z octem. Większość rdzy odpadła po tych zabiegach, resztę usunęłam za pomocą papieru ściernego. Żelazko pokryłam podkładem gesso w sprayu, bo od zwykłego znów rdza wychodziła na wierzch. W takim przygotowanym stanie żelazko przezimowało sobie na szafce w mojej pracowni.
Miałam na nie kilka pomysłów i nie mogłam się zdecydować, więc czekałam.
Jakiś czas temu natknęłam się na cytat: „Be strong, you never know who you inspire to” i stwierdziłam że pora zabrać się za mój projekt wagi ciężkiej (to żelazko do lekkich nie należy).
Pomimo że rok wcześniej walczyłam z usunięciem rdzy z żelazka użyłam farb z efektem rdzy i dodałam nieco turkusu dla efektu patyny (poza tym uwielbiam turkus i odcienie niebieskiego).
Dodatki – koronki, kwiatki, elementy metalowe i cytat – idealnie uzupełniają całość.

002

005

003 004

006

013

015

016

017

018

019 020

011 010

008

012


Kolczykowe różności

Dziś przychodzę do was z kolejną porcją moich biżutkowych wytworków…
Na pierwszy ogień moje najulubieńsze – z labradorytem

027

łapacze snów z amazonitem rosyjskim

044

te są również z amazonitem – uwielbiam ten minerał

028

a tutaj w roli głównej jaspis dalmatyńczyk

033

bardzo podobają mi się kolory malachitu

040

i kolczyki modułowe z potrzeby serca…

035

036

howlitowe czachy

039

jadeitowe wariacje

042

045

inspirowane Alicją w krainie czarów – filliżanki

031


Szafka na klucze

Witajcie.
Już od jakiegos czasu planowałam ozdobienie szfki na klucze, ale jest tyle wcorów, że ciężko mi było wybrać bo na każdą miałam jakiś pomysł.
Wybrałam, zakupilam, dotarła i…. co? Wena uciekła…
Odczekałam jakis czas i wymyśliłam coś innego niż to, co wcześniej siedziało mi w głowie…
Mniej mediowe, bardziej surowe…

Niebawem zawiśnie w odpowiednim miejscu…

012

013

015

016 017

018 020