Ink blending – zorza polarna.

482590776

Marzy mi się choć raz w życiu zobaczyć to świetlne zjawisko, jakim jest zorza polarna.
„Zdawało się, że aniołowie tańczą, rozwijają i zwijają świetliste szale” napisał Jan Parandowski po zobaczeniu zorzy polarnej.
Ja nie zawsze potrafię ubrać w słowa to co mnie zachwyca, ale kiedy podziwiam ją na zdjęciach to wiem, że na żywo musi być jeszcze piękniejsza.
Zdjęcia zorzy posłużyły mi za inspirację do przygotowania tutoriala w technice ink blending, czyli tuszowania – zaczynamy.

Potrzebujemy oczywiście papier bazę, narzędzia do blendowania i tusze – wybór tuszy pozostawiam Wam, gdyż zorza polarna bywa w różnych kolorach, ja inspirowałam się powyższym zdjęciem.

Zaczęłam od tuszowania zorzy kolorem zielonym – twisted citron – zorza tak jak bywa w różnych kolorach tak i bywa w różnych kształtach, moja wygląda nieco jak wąż;

P1010637

Kiedy skończyłam potuszowałam niebo kolorem niebieskim w odcieniu peacock feathers;

P1010638

Następnie przyciemniłam niebo odcieniem teal zeal;

P1010639

Aby “wtopić” światło zorzy w niebo poprawiłam ją kolorem twisted citron;

P1010640

Niebo wciąż wydawało mi się za jasne, więc dodałam jeszcze kilka muśnięć odcieniem mermaid lagoon;

P1010641

Na koniec aby niebo wyglądało jak niebo należy dodać gwiazdy, tutaj z pomocą przyszła szczoteczka do zębów i biała ekolina (ecoline).

P1010653

A tak prezentuje się kartka, którą wykonałam na przygotowanej bazie:

002

003

inne ujęcie aby było widać jak pięknie mieni się napis:

005

006

Maskowanie stempli cz. II + tuszowanie z wykrojnikami

Pamiętacie maskowanie stempli – dodawanie tła ze stempla??
Tym razem tło wykonywałam tuszując – można to zrobić na dwa sposoby (przynajmniej ja to tak robię)

125

Od początku:

Szykujemy sobie stempel, z którym będziemy pracować – odbijamy

064

Dobieramy wykrojnik i zaznaczamy miejsce docięcia jak w tym tutku

066

Docinamy wystającą część

067

i wycinamy w maszynce (ja robię to przed kolorowaniem, bo w razie gdyby mi się nie udało to nie zmarnuję tyle czasu 😉 )

068

Pokolorowany obrazek podklejam lub nie w zależności od tego co sobie umyślę

070

Następnie zaczynam zabawę, zakładamy wykrojnik którym wycinałyśmy stempelek

071

i dalej:

Pierwszy sposób to tak jak poprzednio wykonanie dwóch odbitek – właściwej i tej maskującej dokładnie tak jak w tym poście, który zalinkowałam wyżej.

Drugi to bez maskowania dodatkową odbitką – szybszy, ale nie zawsze się udaje

Nabieramy na gąbeczkę do cieniowania tusz (opukujemy nadmiar na jakiejś testowej niepotrzebnej kartce i resztą cieniując nakładamy tło wokół odbitki

072

073

I gotowa do użycia odbitka

074

udanej zabawy!