Skrapowisko – 24.09.2011

Wczoraj odbyło się skrapowisko w Łodzi – było miło, wesoło i kameralnie, jak dla mnie bomba… dotarliśmy z lekkim poślizgiem około 12tej, ponieważ mój mąż chciał wypróbować nową trasę, ale nie sprawdził czy nie ma na niej żadnych objazdów i przez to nadłożyliśmy trochę drogi, ale mniejsza o to…
Poznałam kilka nowych osób i oglądałam cudne prace no i oczywiście jak to ja uśmiałam się do łez… aaa no i oczywiście nakupowałam sobie tego od czego jestem uzależniona, stempli i wykrojników…. hahaha….

przeglądałam zeszyty z projektu zeszyt i oglądałam oraz piałam z zachwytu nad cudnymi ATC i shadowbox’ami Anuszki – no perełeczki (później kilka fotek)
zachorowałam na ATC i chyba kilka machnę bo muszę… muszę spróbować – nawet bazy u Gizmo kupiłam…
aaaa no i mam nadzieję że Malflu i Kolorowanka nie ogłuchły od mojego śmiechu… hihih…

ale co tam, pewnie wszyscy czekają na foto relację, to zapraszam

dużo by opisywać kto jest kto, tym bardziej że nie wszystkie nicki spamiętałam (mam niestety pamięć wzrokową, a identyfikatory były oddane w większości na konkurs)

było gwarno i wesoło… ArteBanale to chyba rutinoscorbinu nie brała, bo na prawie każdym zdjęciu moim jest jakaś taka niewyraźna… hehehe…

003

004

006

007

009

010

023

oglądałyśmy cudne prace Anuszki – zachwycałam się misternością wykonania i normalnie do tej pory mi brak słów, bo samo określenie że są cudne to chyba za mało…

024

021

012

013

022

w skrapowni sięe gwarno zrobiło i na stole zagościł twórczy nieład

025

026

027

028

przed moim wyjściem zrobiłam kilka zdjęć podczas losowania nagród

031

038

039

oraz przed losowaniem zakładek

041

that’s all folks!
no i to by było na tyle, cmoki dla wszystkich uczestników i organizatorów :*

Spotkanie craftowe warszawianek w Świecie Pasji

Tak jak to na mnie przystało z czasem nie ogarniam i nie wyrabiam, stąd spóźniona relacja, ale mam nadzieję że zostanie mi to wybaczone…
Tym razem na spotkaniu był cały ogrom crafterek, niestety jak to mam w zwyczaju zbyt późno obudziłam się z robieniem zdjęć…. hahaha…. ale mam nadzeję że i to zostanie mi wybaczone… przecież zrobiłam karteczke na spotkaniu…
Nauczyłam się czegoś nowego – dzięki Czekoczyna
Uśmiałam się jak norka – dziękuję wszystkim
I poznałam nową crafterkę – miło było pogawędzić Lena_wz

a teraz fotki… nie ma wiele, bo wiekszość była nieostra – za dużo się chyba śmiałam

062

065

067

068

069

074

075

081

090

buziaczki i do zobaczenia w sierpniu pewnie Szeroki uśmiech

Skrapowisko i babski grunge

A ja jak zwykle relacjonuje z opóźnieniem…. Dziękuję serdecznie za zdjęcia Immacoli, Arte Banale, Finnabair i Bei (Bea).

Na skrapowisku było cudnie, wesoło, gwarno, inspirująco. Były zakupy, warsztaty (o tym za chwilę), możliwość testowania papierów i maszynek. Jednym słowem było świetnie!

Pora na foto relację:

W pokoju The Scrapcake udało mi się znaleźć miejsce przy stoliku testowym, świetnie się bawiłam papierkami wiosennej kolekcji projektowanej przez Karolę – za co dziękuję!

Papiery te są już dostępne w sklepie – Wiosenne przebudzenie

0308

1778

powstała taka praca na szybko – czegoś w niej brakuje, chyba dodam jakieś doodlanie…

001

po testowaniu przyszła pora na zakupy, jak się obkupiłam, to cyknęłam na szybko kilka fot (robiłam to tak szybko że w sumie nie było w czym wybierać (większość zdjęć nie nadaje się do publikacji – brak ostrości)

002

003

009

010

016017

wprosiłam się za ladę Galerii Papieru, ale nie zgrałam się kolorystycznie 😉

014

Czas lecial nieubłaganie i nastała pora na Babski Grunge pod wezwaniem Finnabair – bawiłam się rewelacyjnie i poznałam nową technikę 🙂

a oto efekt mojej pracy w pocie czoła…

002 (2)

Na koniec naszego pobytu – Adrian (mój syn) sprawdził się jako maszyna losująca:

2713

2714

Było świetnie i żałuję że tak krótko 🙁