Szydełkowy stworek-potworek – amigurumi

Dawno nie pisałam, ale to wypadkowa kilku zdarzeń…
Przyszła wiosna, więc każdą wolną chwilę spędzałam w ogrodzie, bo po zimie trzeba było go doprowadzić do ładu… trawa jest (tak jeszcze jest) w opłakanym stanie, a i skalniak wymagał wprowadzenia kilku drastycznych zmian… w tym roku zrobiliśmy też ogródek owocowy – kilka krzaczków + truskawki i poziomki…
w tym czasie wrzucałam zaległe posty, więc jakby coś się działo…
Niedawno miałam operację i jakoś nie najwygodniej mi się tworzy przy biurku, a i zebrać z weną się ciężko… za to podczas nabierania sił chwilowo wróciłam do szydełkowania – to można robić leżąc…
wygrzebałam z czeluści szafy szydełka i włóczki, znalazłam schemat i zabrałam się do pracy… na początek wybrałam prosty wzór ze strony raverly i generalnie wszystko było by jak należy, ale kolor włóczki zmusił mnie do zmiany planów…

oto stworek potworek:

013

Ma zamocowane bezpieczne oczko (safety eye) – opisała je Tako-san na swojej stronie o tu.
Myślę że na tym jednym się nie skończy na chwilę obecną, bo dzieci już złożyły zamówienia na kolejne maskotki amigurumi…

I już po urlopie…. Agent Pe

Wróciłam – zdjęcia, przynajmniej ich część, pokażę jak się obrobię z zaległościami… podczas podroży szydełkowałam, skończyłam na miejscu i oto co mi wyszło – PePe Pan Dziobak jako Agent Pe… nie jest doskonały, ale robiłam go sama bez żadnych schematów…

484

488

i w krzywym zwierciadle fish eye

480

483

do wykonania użyłam mięzy innymi: