Pędzel

Zawsze pracuję nad kilkoma projektami jednocześnie, jeśli nie fizycznie, to zawsze mam coś w myślach… tak było i tym razem – kiedy pracowałam nad ramką, miałam już przygotowany pędzel jako bazę (pomalowany gesso) i myślałam nad jego ozdobieniem.
Po dobraniu dodatków wszystko poszło sprawnie i szybko – pomalowałam bazę farbkami Twinkling H2O, dodałam trochę odbitek stemplowych tuszem staz on, przykleiłam dodatki (zdobiłam je farbami inka gold), a ostateczny szlif dodały perełki liquid pearls.

010

012

014

015

016

Pracę zgłaszam na wyzwania:

creative artiste mixed media – anything mixed media goes

oraz

things to alter – anything goes

oraz

Love2create – anything creative


“Halo to ja…”

Z telefonem miałam wiele skojarzeń, tak samo miałam wiele pomysłów na jego ozdobienie – “co się odwlecze, to nie uciecze” (mam jeszcze kilka aparatów telefonicznych).
Pierwsze skojarzenie to tekst piosenki: Halo to ja – jednak po pomalowaniu bazy zmieniłam zdanie.
Drugie skojarzenie to “little bird told me…” – zrobiłam ptaszka z papier mache, pomalowałam go, ale to nie było to, więc okleiłam go piórkami. Ozdobiłam całość według wcześniejszego szkicu i zamysłu, jednak nadal czegoś mi w tym brakowało… brakowało tego co ten ptaszek powiedział… dodałam więc cytat: be a voice, not an echo.
Efekt końcowy możecie ocenić sami:

011

012

013

014

015

015a

016

017

018

019 020

021

023

024

027

pracę to zgłaszam na wyzwania:

Rhedd’s creative spirit – anything goes

oraz

Altered eclectics – anything goes

a jako że na telefonie zakwitło tak wiele kwiatków pracę zgłaszam również na wyzwanie

Skrapki wyzwaniowo – Meadow flowers

sw-board-08-2016

 


Projekt wagi ciężkiej

W zeszłym roku w starej stodole u dziadka mojego męża wyszukałam trochę staroci, między innymi żelazko na węgiel. Było totalnie zardzewiałe – zaradziły temu kąpiele w wodzie z octem. Większość rdzy odpadła po tych zabiegach, resztę usunęłam za pomocą papieru ściernego. Żelazko pokryłam podkładem gesso w sprayu, bo od zwykłego znów rdza wychodziła na wierzch. W takim przygotowanym stanie żelazko przezimowało sobie na szafce w mojej pracowni.
Miałam na nie kilka pomysłów i nie mogłam się zdecydować, więc czekałam.
Jakiś czas temu natknęłam się na cytat: “Be strong, you never know who you inspire to” i stwierdziłam że pora zabrać się za mój projekt wagi ciężkiej (to żelazko do lekkich nie należy).
Pomimo że rok wcześniej walczyłam z usunięciem rdzy z żelazka użyłam farb z efektem rdzy i dodałam nieco turkusu dla efektu patyny (poza tym uwielbiam turkus i odcienie niebieskiego).
Dodatki – koronki, kwiatki, elementy metalowe i cytat – idealnie uzupełniają całość.

002

005

003 004

006

013

015

016

017

018

019 020

011 010

008

012


Szafka na klucze

Witajcie.
Już od jakiegos czasu planowałam ozdobienie szfki na klucze, ale jest tyle wcorów, że ciężko mi było wybrać bo na każdą miałam jakiś pomysł.
Wybrałam, zakupilam, dotarła i…. co? Wena uciekła…
Odczekałam jakis czas i wymyśliłam coś innego niż to, co wcześniej siedziało mi w głowie…
Mniej mediowe, bardziej surowe…

Niebawem zawiśnie w odpowiednim miejscu…

012

013

015

016 017

018 020


But w stylu steampunk

Zrobiłam sobie krótki urlop – trzeba było skończyć remont i doprowadzić ogród do ładu…. wracam.

Dawno zapomniana dekoracja mojej pracowni – powstał ponad rok temu i jakoś nie po drodze bylo mi zrobić zdjęcia i wpis.

Jak wiecie mam teraz fazę na wykonywanie biżuterii, głównie na swój użytek (czasem na prezenty)… był jednak okres że miałam fazę na mediowanie i alterowanie. Zakupilam wówczas dwa buty z paper mache – jeden ozdobiłam w stylu steampunk, a drugi czeka do dziś…

Pierwszy pomysł byl taki – mnóstwo trybików kilka kwiatków – wyszło jak widać… coż zrobić – w czasie tworzenia wena i zabawa biorą górę nad planami…

018 020 

021 022

023 

024 025

026 027

028

do następnego…


Ramka w formie telewizora

Miałam malutką przerwę w publikacjach – lekkie problemy z systematycznością – mam nadzieję że mi wybaczycie.
Ramka na bazie telewizora Prima Marketing – ozdobiona różnymi mediami.
Najpierw zagruntowałam bazę gesso-em (lubię turkus, ale ramkę wykonałam dla mamy, więc kolorystycznie dopasowałam ją do otoczenia w którym  miała stać), następnie pokryłam pastą strukturalną.
Kiedy całość wyschła użyłam mgiełek i farb aby nadać odpowiedni odcień ramce.
Jak już baza była ozdobiona przyszedł czas na wykończenie, czyli zdjęcie i dodatki ozdobne. Gotowe.

031

przed zabiegami wyglądał tak

SBC_pri-892395.gif

zbliżenia na detale

033 034

035 036

037

i “zadek”

039