W ostatnim czasie reaktywowałam swoją pracownię, a tym samym chciałabym reaktywować blog. Zaczynam więc od początku, ale nie od niczego.

Na początek SCRAPBOOK = scrap (ścinek, kawałek, ułamek, skrawek, wycinek, złom) + book (książka, księga) – co daje nam książkę ze skrawkami.
I tak też wyglądały pierwsze albumy, były to albumy z powklejanymi wycinkami z gazet itp. A wszystko swój początek miało w USA.
Powstała technika zwana scrapbooking, która w chwili obecnej nie ogranicza się już jedynie do tworzenia albumów.
Przez prawie 200 lat scrapbooking ewoluował, obecnie w tej technice możemy wykorzystać wszystko od papierka po cukierku począwszy do profesjonalnych narzędzi i urządzeń.
Ja swoją przygodę z tą dziedziną rozpoczęłam wraz z jej początkami w Polsce czyli jakieś 10-11 lat temu.
Jednak z tego co pamiętam to na zajęciach ZPT (zajęcia praktyczno-techniczne) też robiliśmy jakieś albumy, kartki itp., tyle że nikt tego nie nazywał scrapbooking’iem.

Jak zaczynałam? Obecnie nazywałoby się to ‘biednie’.
Dlaczego? Ano dlatego, że w Polsce było mało profesjonalnych produktów do scrapbookingu.
Z biegiem czasu moja pracownia się wzbogaciła o różnego rodzaju “ułatwiacze” i profesjonalne ozdobniki.
Chciałabym jednak przekonać wszystkich, że piękne prace można tworzyć nie tylko dzięki maszynkom i innym “ułatwiaczom”.

Scrapbooking jest na tyle uniwersalny, że można tu wykorzystać również inne techniki do ozdabiania swoich albumów np. origami, quilling, embossing, malowanie, szycie, decoupage, a nawet dzierganie i wiele wiele innych.
Zamierzam pokłonić się nad wszystkimi po trochu, aby wspomóc Waszą kreatywność. Jak to mówią: “ogranicza cię jedynie własna wyobraźnia”.

Wypadałoby również wspomnieć o stylach:
Shabby chic [shabby – stary, obdarty, zniszczony] czyli styl postarzany, w którym dominuje romantyzm, kolory pastelowe oraz koronki i kwiaty;
Couture [luksusowe krawiectwo] – zawiera dużo przeszyć;
Vintage – bazuje na starociach z innej epoki np. bardzo stare zdjęcia itp. królują tu barwy brązowe, sepia oraz koronki i tuszowania jak w shabby chic;
Crafty [sprytny, zręczny, przebiegły] jak sama nazwa wskazuje krulują tu prace w stylu coś z niczego np. ręcznie robione kwiaty itd.;
Clean & simple [czysty & prosty/łatwy] charakteryzuje się prostotą – prosta kompozzycja, niewiele dodatków czy kolorów itd.;
Klasyczny – bardzo zbliżony do C&S gdyż nie króluje w nim przepych, jest poukładany i stonowany.
Mixed media [zmieszane media] sympatyczy stylu C&S powiedzieliby że to ‘brudny’ styl, jest on równie bogaty co shabby chic lecz bazuje głównie na użyciu różnego rodzaju mediów;
Pop – nowoczesny, soczysty i obficie kolorowy, wręcz eksplodujący kolorami.

Jest jeszcze digital scrapbooking – cyfrowe zdjęcia ozdabia się w programie graficznym za pomocą dodatków graficznych.

Kolejna sprawa to narzędzia.
Przy pracach cyfrowych to komputer i program graficzny.
Przy formie papierowej podstawowe narzędzia to:
– skalpel lub nożyk do tapet/wykładzin
– metalowa linijka
– nożyczki
– klej lub/i taśma klejąca
– kość introligatorska
– igła perforująca
– pęseta
– mata samoregenerująca

serio z tym można zacząć, oczywiście dobrze by było jeszcze mieć jakieś dodatki:
– zdjęcia
– papier
– tasiemki
– guziki
– “śmietki” czyli ścinki czegokolwiek np. tkaniny, sznurki czy papierki z opakowań po czekoladkach…

Moja praca wykonana “z niczego” dekadę temu:

008 (2)

baza – tył bloku rysunkowego barwiony kawą, kartki ze starego notesu, barwione herbatą, zszywki, wyjęte z kartonu, stare guziki metalowe, sznurek lniany, resztki tekturek i papier perforowany z opakowania po czekoladkach. Jak widać preferuję styl Clean&Simple.

Z niemal  niczego, a na pewno bez maszynek itp. wykonałam też album, choć przy nim już się wspomagałam dodatkami.

Albo magnes na lodówkę z płyty CD.

 

 

 

 

 

 

Kolejny poradnik niebawem.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.