Z pazurem…?

… w zasadzie to nie, ale z kwarcem o nazwie oko tygrysa.
Komplet – kolczyki i wisior – obszyte koralikami ToHo, firepolish z doczepionymi wisiorkami również z okiem tygrysa.
Pogoda niestety nie jest odpowiednia aby oddać to jak mienią się barwy minerałów, musicie zatem uwierzyć mi na słowo.

015

019

022

023

024

Kryształ w roli głównej

Kolczyki podarowane mojej Mamie – w centrum kryształ pokryty tytanem, obszyte koralikami szklanymi i koralikami ToHo z dodatkiem szklanych kwiatków i listków zwieńczone kroplą z jadeitu.
Z tyłu podszyte brązową ekoskórką.
Zdjęcia niestety nie oddają ich uroku, a szkoda.

003

004

005

007

Jadeit kanadyjski w oprawie

Wreszcie mogę pokazać resztę moich koralikowych wytworów, które szyłam na prezenty.
Na pierwszy ogień wisior z jadeitu kanadyjskiego, który miał wyglądać zupełnie inaczej – tak mam zawsze, każdy pomysł ewoluuje w czasie pracy.
Pracę prułam chyba z 6 razy – najpierw nie podobał mi się w oplocie, później jak już było OK to drzewo wychodziło nie takie jak chciałam.

008

010

011

012

014

Ostatecznie jestem bardzo zadowolona z efektu, a Wam jak się podoba?