W tym roku skromniej, bo tylko jedna dynia… po pierwsze nie czuję się jeszcze na siłach, a po drugie jakoś weny i czasu zabrakło i dynia była wycinana na ostatnią chwilę… zdjęcie w świetle… zdjęcie po ciemku… zdjęcie cienia… a żeby było ciekawiej kominek tez bawi się halloween’owo… a jutroDalej >

Dziś jest międzynarodowy dzień książki, dlatego też i u mnie będzie w formie książkowej… niedawno przygotowałam album z jesiennych fotek – wybraliśmy się po dynie na lampiony – zakupy były udane tak samo  jak i sesja… praca nad albumem była równie owocna i radosna, efekty możecie ocenić sami (uwaga dużoDalej >

W zeszłym tygodniu dzieci miały w szkole konkurs na najstraszniejszą dynię – pomagałam w wycinaniu… Nasza prezentowała się tak:   ponoć były straszniejsze… wspominkowo jeszcze nasza najwieksza dynia która stała przed domem 😉 Żeby nie było, że dynie służą mi tylko do tworzenia z nich lampionów, to pokażę, że możnaDalej >

Jeszcze nie zdążyłam wywołać terorocznych zdjęć dyniowych dlatego też na wyzwanie Skrapujących Polek #54 wykonałam LO z użyciem jednego ze starszych zdjęć (sprzed lat czterech), ale to przynajmniej miałam pod ręką i również pasuje do wyzwania… Papiery zaprojektowane przez Agnieszkę Annę (pomieszałam dwie kolekcje). do wykonania użyłam:         Dalej >

W tym roku dynie również musiałam wydrążyć i wyciąć sama, ponieważ dzieciowy ma pęknięty palec i gips na ręce… ciężko było wybrać wzór, jak zawsze nie mogę się zdecydować… przeglądałam tyle inspiracji, że totalnie nie wiedziałam co wyciąć na dyniach… Po dłuższej chwili namysłu wybraliśmy i zabrałam się do pracy,Dalej >

Potrzebne: dynia ołówek, bądź flamaster nóż łyżka świeczka Wykonanie: Na dyni zaznaczamy kontury do wycięcia nożem wycinamy otwór / kapelusz przez który będziemy drążyć dynię…. wycinamy oczy, nos, zęby lub to co wyrysowaliśmy i wydrążamy dynię gotowy lampion 🙂 PS. wycinanie z wydrążaniem możemy zamienić kolejnością 🙂Dalej >