Kermit żaba

Ci co podczytują mojego bloga widzieli już inne moje futerały na tablety czy czytniki itp. W sumie nic nowego, ale mi się cholernie podoba ten futerał i ciężko było się z nim rozstać… Futerał uszyłam dla brata na tablet.

001 006

Po cichu szepnę że na tapecie jest futerał z minionkiem…

W kolorze jeżyn i nieba – sutasz

Limonkowa bransoletka była moją pierwszą i w sumie tak mi się spodobało, że stworzyłam kolejną według tego samego projektu Eweliny Rząd dla wyzwania na blogu Lift Summer Craft… tym razem w kolorzach jeżyn i nieba… osobiście jestem z niej bardzo zadowolona, choć nadal jest trochę niedoróbek… jak to mówią praktyka czyni mistrzem – tłumaczę sobie to tak, że im więcej będę szyła, tym lepiej będzie mi to szło…

004

008

005

006

007

do wykonania użyłam:

     

W kolorach limonki i morza – sutasz

Od jakiegoś czasu myślałam nad odskocznią od LO i scrapbookingu, czyli o szyciu… generalnie myślałam raczej o uszyciu jakiejś lalki, jednak w ten upał nie chce mi się wyciągać maszyny do szycia i rozkładać swojego majdanu…
przy okazji trafiłam na wyzwanie Lift Summmer Crafts – sutasz… Wyzwanie polegało na uszyciu bransoletki według projektu Eweliny Rząd – kolory i wielkość oraz rodzaj koralików według własnego uznania…

014

015

002

016

006

003

do wykonania użyłam między innymi:

         

Motyli futerał na PSP

Ponownie szyłam futerał, tym razem na PSP, miał być z wizerunkiem PetShop’a (czemu mnie to nie dziwi)… w sumie lepsze (czytaj łatwiejsze) to niż MonsterHigh, hehehe… tym razem Wiktoria wybrała motyla… pomyślałam, pociachałam i szyłam – poszło szybciej niż myślałam… efekt bardzo mnie zadowolił (bardziej niż łabądek), zobaczcie sami – na zdjęciach wzorzec obok futerału….

002

003

004

do wykonania użyłam:

       

Futerał na aparat

Trochę odskoczni od layoutów, którymi pewnie nieco już przynudzałam… Wiktoria nie ma ochronnego futerału na aparat, więc poprosiła o uszycie takowego… miał być z wizerunkiem petshopa – to mi się chyba mało udało (hihihihi)… łabądek, czyli wzór petshopa leży obok na zdjęciu…
uważam, że dziób jest najbardziej nieudany – przez co łabądek filcowy wygląda jak indor (no cóż…)
Najważniejsze że Wiktorii się podoba…

003

004

005

do wykonania użyłam:

     

Futerał / ubranko dla tabletu.

Pamiętacie uszyte przeze mnie ubranka na PSP i Klindle’a?
w zeszłym tygodniu poczyniłam podobne na tablet Adriana – miał być z Fineaszem i Ferbem… wydaje mi się że podołałam zadaniu (jak szykowałam zdjęcia do bloga, to zauważyłam iż Fineaszowi “czegoś” brakuje)… ogólnie z efektu jestem zadowolona, właściciel futerału również…
Aaaa… w dniu kiedy szyłam ów futerał zostałam zaproszona do polubienia strony HandmadePower, polubiłam i wygrałam tajemniczą niespodziankę, jak tylko do mnie dotrze, to Wam się pochwalę…

pora na prezentację:

003

001

004

006

Do wykonania użyłam między innymi: