Jak przyklejać filigranowe elementy…

Dawno na blogu nie pokazywałam nic z serii tips & tricks – dziś chciałam Wam pokazać w jaki sposób łatwo i czysto przyklejać bardzo filigranowe bordery. Potrzebne do tego są wykrojniki filigranowe, taśma obustronnie klejąca i papier, z którego wytniemy border.

058

Są dwa sposoby:
1/ przycinamy pasek papieru wielkości wykrojnika i oklejamy go taśmą dwustronną (po przyszłej lewej stronie wycinanki)
2/ przypasowujemy miejsce na papierze gdzie będziemy wykrajać border i oklejamy go taśmą dwustronną (po przyszłej lewej stronie wycinanki) – takiego sposobu ja użyłam.

059

060

po wycięciu nasz wykrojnik ma na sobie wartwę kleju

062

063

wystarczy tylko zdjąć pasek ochronny i możemy przykleić border w odpowiednim miejscu.

066

069

070

“Tablica” – tutorial

Oto jak w prosty sposób wykonać taką “tablicę”:
Potrzebne nam będą:
Czarna tektura / brystol, tusz do embossingu, biały puder do embosingu, biały tusz, biała kredka (w moim przypadku akwarelowa), mogą być chalk markery, bloczki akrylowe + stemple, ręcznik papierowy / chusteczka jednorazowa…

024_thumb[1]

Jeśli jesteśmy perfekcjonistami, możemy skorzystać z woreczka antystatycznego aby przed pracą przetrzeć brystol.
Stemplujemy pierwszy element naszej kompozycji tablicowej, zasypujemy pudrem i po obsypaniu nadmiaru zgrzewamy motyw…

025_thumb[1]

Dodajemy kolejne elementy w taki sam sposób jak powyżej…

027_thumb[1]

Kiedy kompozycja jest gotowa odbijamy raz jeszcze te same motywy, ale tym razem z przesunięciem i tylko białym tuszem…

028_thumb[1]

029_thumb[1]

Całość jednak wygląda tak mało realistycznie, więc trzeba dodać przybrudzenia, a raczej niedoczyszczenia tablicy, sygnalizujące uzywanie tablicy – te uzyskamy przecierając papierowym ręcznikiem /  chusteczką w miejscach gdzie znajduje się odbitka tuszowa… jeśli chcemy więcej cieni, wystarczy skorzystać z przybrudzeń tuszowych wykonanych bezpośrednio ręcznikiem / chusteczką…

030_thumb[1]

aby dodać więcej błębi naszej kompozycji możemy użyć białej kredki lub chalk markera do dodania dodatkowych rysowanych elementów (ramki, podkreslenia czy błsk wokół gwiazdy – w moim przypadku)

032_thumb[1]

Całość wygląda tak:

035_thumb[1]

Dodatkowo możemy jeszcze użyć markerów alkoholowych do pokolorowania wybranych elementów.

Udanej zabawy!

Kartka z podróżnikiem…

Ostatnio wróciłam do papierków i tworzę karteczki na wyzwania… postanowiłam też o każdej pisać w osobnym wpisie, tak więc w dniu dzisiejszym będą trzy wpisy…
Jako że pogoda dziś letnia skorzystałam z papierów zaprojektowanych przez Pasiakową (Lato nad morzem) i jeden z nowych nabytków, skorzystałam z mapki podanej w wyzwaniu pollycraft

Kartkę zgłaszam na wyzwanie:
Our Creative Corner – Red and Aqua Color Challenge
Here Come The Boys! – Travel

032

Dodatkowo chciałam się podzielić małym trikiem w postarzaniu papieru – jeśli nie mamy postarzacza a ciężko nam korzystać z nożyczek możemy użyć prujki

001

002

Do wykonania kartki użyłam między innymi:

     

Inspiracje – jak upchnąć dużo w małym albumie

Witam ponownie. Dzisiaj będzie inspiracyjnie. Pomyślałam sobie, że może Wam się przydać kilka moich patentów, które pozwalają na wciśnięcie do albumu większej ilości zdjęć i opisów. Często robię albumy dla innych i zawsze zależy mi, żeby zmieściło się w nim jak najwięcej wspomnień a jednocześnie album zawierał ozdobniki, które zabierają miejsce zdjęciom. Poniżej przedstawię i krótko opisze poszczególne moje sposoby.

1. Doszyta kieszonka a raczej kieszeń szerokości całej strony. Może mieć prostą krawędź, lub w formie łuku. Na kieszonce można przykleić napis lub może ona stanowić główny element karty (jak na drugim zdjęciu). W kieszeni zmieści się dużo tagów z miejscem na dodatkowe zdjęcia i opisy. Pamiętajcie, żeby najpierw kieszeń ozdobić (zwłaszcza przeszyciami czy ćwiekami) a dopiero później ją przykleić. Ja zawsze jeszcze obszywam krawędź, żeby całość była trwalsza.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

2. Mała kieszeń na dodatkowe zdjęcia lub tagi. Sama w sobie stanowi tło dla zdjęcia a dodatkowo ukrywa jeszcze kilka innych fotek.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

3. Mini książeczka. To kilka kartek spiętych ze sobą. Frontowa kartka będzie tłem dla pierwszego zdjęcia a po odwiązaniu wstążeczki będziemy mogli obejrzeć kolejne. Całość może pomieścić nawet kilkanaście zdjęć. Trzeba jednak pamiętać, że doklejone później zdjęcia zwiększą prawie dwukrotnie grubość takiej książeczki.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

4. Kilka kieszonek otwartych w różne strony. Z boków, góry i dołu wyciąga się po jednym tagu na zdjęcie. Pociąga się za strzałki. Dodatkowo front stanowi tło dla pierwszego zdjęcia. Dosyć pracochłonne rozwiązanie.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

5. Otwierane podstrony. Dają dużo możliwości i znacznie zwiększają przestrzeń do zagospodarowania przy niewielkim nakładzie pracy. Warto zaplanować coś, co będzie je powstrzymywać przez samodzielnym otwieraniem – wiązanie lub małą, ruchomą strzałkę.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

6. Elementy przesuwane na ćwieku. U mnie to koła i gwiazdki, które mają z brzegu dziurkę. Przez dziurkę przełożony został ćwiek. Nie przyczepiałam go bardzo mocno bo chciałam, żeby elementy pozostawały ruchome. Można nimi kręcić w kółko. Na spodzie przyklejamy pierwsze zdjęcie, które będzie zasłonięte przez mniejszy element. Można takie ruchome elementy warstwować po kilka. Tutaj również trzeba wziąć pod uwagę grubość doklejonego zdjęcia.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Zdaję sobie sprawę, ze moje tłumaczenia nie muszą być jasne dla każdego. Ciężko mi jest to ująć w słowa, tak żeby miały sens dla każdego. Dlatego proszę śmiało pytać w komentarzach a ja chętnie spróbuję wytłumaczyć w jakiś inny sposób te moje skrytki i schowki. To tylko kilka wybranych przeze mnie propozycji upychania zdjęć w przestrzeni albumowej. Mam nadzieję, że podrzuca Wam jakieś pomysły do wykorzystania we własnych albumach.

Ania – Moriony